Zipnews

Wybieramy i streszczamy najważniejsze wiadomości

rosja ukraina USA separatyści Unia Europejska państwo islamskie UE Niemcy dżihadyści putin prezydent Francja

Jaki wybrać statyw fotograficzny?

Nauka i Technologie

Statyw fotograficzny przydaje się nie tylko profesjonalistom – amatorzy sztuki fotograficznej również docenią możliwości, jakie daje lepsza stabilizacja obrazu. Rodzajów statywów jest sporo, więc dla laika wybór odpowiedniego sprzętu na początek może okazać się problematyczne.

Jaki i dla kogo?

Przed zakupem należy się zastanowić, czy statyw jest nam niezbędny. Jeśli robimy niewiele zdjęć, głównie w dzień, nie eksperymentujemy z trybem makro czy długim czasem naświetlania, to może być to zbędny wydatek. Jednak podczas zdjęć nocnych, podczas koncertów i wydarzeń sportowych, uwieczniania panoram i do techniki HDR statyw jest bezsprzecznie potrzebny.

Równie ważnym aspektem jest dopasowanie statywu do naszych potrzeb i przyzwyczajeń. Inne wymagania musi spełnić sprzęt, którego będziemy używać w domu lub studio. Także osoby zabierające statyw na piesze wycieczki po górach muszą się kierować innymi parametrami, niż te, które będą wozić sprzęt w bagażniku samochodowym.

 

Ważne parametry

Ważne parametry statywu to wysokość, udźwig, waga oraz sposób rozstawu. Należy zacząć od określenia wagi naszego aparatu i sprawdzenia, czy wybrany sprzęt stabilnie go utrzyma. Oczywiście cięższe statywy charakteryzują się większym udźwigiem, ale możliwe, że posiadany przez nas aparat ma mniejsze wymagania, dzięki czemu możemy zdecydować się na lżejszy statyw, który będzie bardziej komfortowy w transporcie.

Najczęściej spotykany typ statywu to trójnóg. Jest produkowany w wielu wersjach – mniejszych, większych, cięższych, lżejszych, z różną ilością sekcji nóg, ze stałą lub wymienną głowicą. Mocowanie nóg posiada dwa rodzaje – przez pokrętło i przez zatrzask. Pierwsza metoda jest pewniejsza, a druga szybsza. Optymalne możliwości dają statywy o nogach złożonych z trzech rozsuwalnych części, ponieważ łatwo dostosować pożądaną długość. Odmianą trójnogów jest ministatyw, który sprawdzi się szczególnie do fotografii przedmiotów i makro.

Nogi powinny być zakończone stopkami. Mogą być to gumowe końcówki, które nie będą się ślizgać. W studiu sprawdzą się małe kółka z możliwością blokowania – w razie potrzeby z łatwością przesuniesz statyw. Do zdjęć w terenie, na miękkim podłożu czy śniegu, przydatne będą wysuwane kolce, które zapewnią stabilność. W takich warunkach sprawdzają się także tak zwane talerzyki.

Ostatnią częścią statywu jest głowica, na której umieszczamy aparat. Musi stabilnie trzymać aparat, dlatego ważna jest blokada połączenia oraz zatrzask szybkozłączki. W większości podstawowych sprzętów głowica jest wbudowana, dlatego warto zwrócić uwagę, aby posiadała możliwość ustawienia w kilku pozycjach. Popularna jest głowica dwuosiowa, pozwalająca na regulację w dwóch kierunkach. Trójosiowa głowica umożliwia ustawianie położenia aparatu w trzech osiach, a do sterowania każdą przeznaczone jest osobne pokrętło. Można dzięki temu uzyskać bardzo precyzyjne ustawienie, jednak zajmuje to więcej czasu. Wygodne są głowice kulowe, pozwalające na regulację w różnych osiach za pomocą jednego uchwytu, jednak nie gwarantują takiej dokładności, jak głowica trójosiowa.

 Artykuł został przygotowany przy współpracy z Nokaut.pl, gdzie znajdziesz pełną gamę kamer sportowych.

poprzedni następny nastepny post
Udostępnij

Rewolucja wśród API?

Nauka i Technologie api direct x ea mantle

Dawno nie działo się tyle w temacie API (Application Programming Interface), jak ostatnio. Zawsze był tylko tylko Open Gl, czy kolejne wersje Direct X, ale ostatnie miesiące stoją pod znakiem nowych graczy, graczy, którzy zapowiadają prawdziwą rewolucję. Na ile prawdopodobne są te doniesienia?

Na początku był Direct X…

Każdy gracz komputerowy wie, co to DirectX. To pierwsze API, które powstało na rynku, wraz z komponentem Direct 3D, stanowiło bazę dla obsługi gier. Prędko po tym John Cormack, założyciel idSoftware, stworzył swój własny moduł odpowiedzialny za renderowanie grafiki 3D (czyli odpowiednik Directa 3D), Microsoft, nie przeczuwając przyszłej konkurencji, włączył go do wydania Windowsa 95. Wkrótce świat ujrzał kultową grę Quake, która była kamienień milowym, nie tylko jeśli chodzi o grywalność, ale również pod względem graficznym. Gra ta obsługiwana była przez OpenGl i rozpoczynała długoletnią rywalizację OpenGL z DirectX, rywalizację, która zresztą trwa do dziś. Chociaż rywalizacja to jednak zbyt wielkie słowo, bo były okresy stagnacji, w których nie działo się praktycznie nic. Twórcy gier przez lata narzekali, że od wersji 9 DirectaX niewiele się zmieniło, podobnie jeśli chodzi o OpenGL 4. Nawet DirectX 11 nie wprowadził wielkiego skoku jakościowego, w sieci znajdziemy wiele stron, które doradzają, jak poprawić wydajność wiecznie zawieszających się gier (jak choćby gra Battlefield 4). Natomiast od niedawna zarówno OpenGL, jak i DirectX zapowiadają znaczącą poprawę jakości. W testach jest już wersja 12 DirectX, jak i wersja 4.5 OpenGL, obie mają być przełomowe, szczególnie produkt Microsoftu, w przypadku którego mówi się o kilkukrotnym wzroście wydajności.

Mantle, czyli w specjalności siła?

To właśnie porażka DirectX przy obsłudze gry Battlefield 4, wpłynęła na to, że owa gra była na afiszach nowego API producenta kart graficznych – firmę AMD. Mantle, bo tak zostało nazwane nowe API jest już dostępne i dotrzymała dane obietnice. W testach bowiem zdecydowanie przewyższa ówczesną konkurencję i o wiele lepiej wykorzystuje zasoby sprzętowe komputera. Szkopuł w tym, że póki co API działa jedynie na układach graficznych AMD opartych o rdzeń GCN, choć zainteresowanie i współpraca z takimi gigantami, jak Activision czy EA mówi wiele o tym projekcie.

Rok 2015 – rewolucja API?

Akcja nabrała tempa. Mamy szumne zapowiedzi związane z premierą DirectX 12, Mantle zbiera z zewsząd pochwały i powoli przebąkuje się o poszerzeniu wpływów tego API. Ale za rogiem już czają się następcy. Oto bowiem Khronos Group, zespół uczestniczący zarówno przy powstaniu Mantle, jak i przy rozwoju OpenGL zapowiada nową, rewolucyjną wersję tego ostatniego. Vulcan, bo tak nazywa się projekt, ma wszelkie szanse na zwojowanie rynku. Jego głównym atutem będzie nie tylko wydajność, ale przede wszystkim chyba uniwersalność. Vulcan bowiem będzie obsługiwał nie tylko system Windows, ale i Linuxa, OS X, jak również i konsole, przez co producenci gier nie będą musieli gruntownie przerabiać kodu przy migracji na inną platformę. Co pokaże przyszłość, zobaczymy.

 

Artykuł został przygotowany przy współpracy ze sklepem RTV EURO AGD.
Udostępnij Komentarze

Dealerzy samochodowi oferują bezpłatne jazdy próbne

Oferty Alfa Romeo fiat Ford jazda próbna Lancia rynek samochodowy samochód Skoda Suzuki

Ponad 270.000 nowych samochodów zarejestrowano w Polsce od stycznia do października 2014, oznacza to wzrost o prawie 15% liczone rok do roku. Sprzedawcom samochodów zależy na zainteresowaniu klientów i budowaniu wizerunku marki. Osoby, które skorzystały z jazdy próbnej, nawet jeśli same nie kupią samochodu, opowiadają o nim znajomym.

 

Bezpłatne jazdy próbne na terenie całej Polski oferują między innymi:

 

Udostępnij Komentarze